Ford Pol-Motors - Twój dealer Forda

Martwe pole – jak uniknąć kolizji

Martwe pole to obszar wokół pojazdu, w którym nie zauważamy innych uczestników ruchu. Przez nie może zdarzyć się taka sytuacja, że - mimo spojrzenia w lusterka - zajedziemy drogę innemu kierowcy. Oto metody na zapobieganie takim wypadkom.

Czy winni są projektanci aut?

Na powstanie martwego pola największy wpływ mają słupki samochodu – im są szersze, tym mniej widzimy. Mimo tego, że norma Unii Europejskiej dokładnie określa, jaki kierowca musi mieć zakres widzenia, producenci nie zawsze dostosowują się do tych przepisów. Tacy producenci jak Volvo zwracają uwagę na niebezpieczeństwa i w nowych modelach umieszczają kamery, które eliminują ten problem. Niestety, przyjdzie nam długo czekać na rozpowszechnienie się takich rozwiązań. Tańszym sposobem na bezpieczną jazdę są lusterka pokazujący większy wycinek drogi lub czujniki, które w razie pojawienia się w martwym polu innego użytkownika ruchu emitują sygnał dźwiękowy lub świetlny.

Problem pojawia się wtedy, gdy inny pojazd nas wymija i nie widzimy go już w lusterku ani kątem oka, gdyż zasłania nam go słupek. Dotyczy to w szczególności motocyklistów i pieszych na przejściu, jeśli skręcamy w prawo. Podczas zmiany pasa nie możemy poprzestać na spojrzeniu w lusterko – powinniśmy lekko odwrócić głowę do tyłu i sprawdzić, czy obok nikt nie jedzie.

Niebezpieczne manewry innych kierowców będzie nam łatwiej zrozumieć wtedy, gdy zdamy sobie sprawę, że druga osoba może nas nie widzieć.

 

Jak zapobiegać wypadkom

Martwe pole pojawia się wtedy, gdy ustawimy nieprawidłowo lusterka pojazdu. Lusterko powinno pokazywać jak najmniejszy kawałek naszego samochodu. Najłatwiej jest skorygować ich ustawienie na drodze wielopasmowej. Zmniejszmy nieco prędkość i sprawdzajmy, czy po zniknięciu wyprzedzającego nas samochodu z bocznego lusterka będziemy go widzieli w drzwiach. Takiej symulacji możemy dokonać przy pomocy drugiej osoby na zamkniętym wycinku ulicy. Najczęściej lusterka ustawione są za bardzo do środka pojazdu, co powoduje, że widoczmość maleje.

Najważniejsza jest świadomość

Martwy punkt nie może stanowić okoliczności uniewinniającej dla kierowcy, który doprowadził do wypadku. Pamiętajmy o prawidłowej zmianie pasa jazdy i nigdy nie przeprowadzajmy tego manewru gwałtownie.

Jeśli nasz samochód mimo prawidłowego ustawienia lusterek ma duży martwy punkt, powinniśmy dokupić do niego dodatkowe, małe lusterka. Pojawiły się one najpierw w samochodach ciężarowych i pozwoliły na skuteczne zmniejszenie ilości wypadków na drogach. W przypadku auta osobowego takie lusterko nie musi oferować dokładnego, ostrego obrazu. Wystarczy, że pokaże nam, czy tuż za nami nie jedzie pojazd.

Na martwe pole w lusterkach zwraca uwagę także policja. Wiele przypadków wymuszenia pierwszeństwa przejazdu wynika z martwej strefy, dlatego samo patrzenie w lusterka nie wystarcza do bezpiecznego przeprowadzenia zmiany pasa. Problemy pojawiają się także wtedy, gdy jedziemy do tyłu i patrzymy jedynie w lusterka, a tego uczą już na kursie na prawo jazdy. Niestety, martwe pole to temat pomijany przez instruktorów, dlatego wypadki związane z tym czynnikiem powodują głównie niedoświadczeni, młodzi kierowcy.

 

Czy dojdzie do zmiany przepisów?

W przypadku ciężarówek zmiana przepisów była korzystna. Wyposażenie ich w dodatkowe lusterka zmniejszyły liczbę kolizji, dlatego w przyszłości podoba ustawa może dotyczyć wszystkich aut.

 

Na koniec warto dodać o pionierskim systemie, wprowadzonym przez Forda i dostępnym jako wyposażenie dodatkowe w niemal wszystkich oferowanych modelach. 

System monitorowania martwego pola widzenia w lusterku (Blind Spot Information) ostrzega kierowcę, że inny pojazd wjechał w martwe pole widzenia, przez włączenie dyskretnych diod wbudowanych w lusterka zewnętrzne po odpowiedniej stronie. 

Napisz do nas na Messengerze!